Kilka słów o bibliotekarstwie

Dzisiejszy tekst zostanie poświęcony bibliotekarstwu. Wydaje mi się, że bibliotekarstwo (inaczej mówiąc digitalizacja zbiorów http://www.archidoc.pl/skanowanie-i-e-archiwum.html) ma przed ludźmi wiele tajemnic. Nie ma co ukrywać, że każdą tajemnicę trzeba rozwiązać. Taki powinien być cel absolutnie każdego. Warto na wstępie zaznaczyć, że digitalizacja zbiorów może być również określana jako ucyfrowienie zbiorów. Nazewnictwo jest więc bardzo, ale to bardzo różne. Dlaczego o tym teraz mówię? Bardzo często jest tak, że nazewnictwo sprawia nam problem. Nie ma co ukrywać, że problemy związane z nazewnictwem są po prostu bezsensowne. Wiem, co mówię. Tutaj nawet nie chodzi o digitalizowanie. Myślę, że przykłady można po prostu mnożyć i mnożyć. Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale zapewniam, że ja nie zamierzam w żadnym wypadku zmieniać swojego zdania. Uważam, że mam rację i tylko konkretne argumenty mogą mnie przekonać. Jestem osobą konkretną, mam nadzieję, że to samo można powiedzieć również o Was.
Dlaczego wykonuje się digitalizację?
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego digitalizacja zbiorów jest wykonywana? Są trzy argumenty:
– tylko dzięki digitalizacji możliwe jest dokonanie archiwizacji obiektu
– ochrona obiektu przed dokonaniem zniszczenia
– udostępnianie dla użytkowników
Myślę, że trzy argumenty powinny przekonać nawet najbardziej wymagające osoby. Jeśli jednak jest inaczej to muszę szczerze powiedzieć, że nie wiem co mam zrobić. Niemniej, każdy decyduje tylko i wyłącznie za siebie. Mimo najszczerszych chęci nie jestem wstanie zmusić do pewnych kroków. Każdy odpowiada za siebie. Należy jednak pamiętać, że mówimy o absolutnie pełnej odpowiedzialności a nie częściowej. Co należy przez to rozumieć. Musimy mieć na uwadze, że każda zła decyzja przyniesie mniej lub bardziej przykre konsekwencje. Fakty mówią same za siebie. W sumie to jest dobry moment, aby zakończyć dzisiejszy tekst poświęcony digitalizacji. Mam nadzieję, że wszystko co zostało tutaj napisane dało Państwu do myślenia. Nie zamierzam ukrywać, że taki był cel mojego wpisu. Nie pisałem tylko po to, aby pisać.